Pokornie skłaniam głowę i przepraszam, ale aktualnie siedzę zakopana w notatkach po samą szyję. I im więcej czytam tym mniej potrafię (tak mi się przynajmniej wydaje). Jednak gotuję co nieco i zdjęcia robię tylko czasu brak na zamieszczanie. Ale obiecuję poprawę już od przyszłego tygodnia. A teraz też będę się starać trochę nadrobić.
W takie okropne mrozy przyda się obiad, który rozgrzeje, pobudzi zamrożone kubki smakowe i węch.
Ziemniaczana na bogato
70 dkg ziemniaków
2 marchewki
1 pietruszka
2 ząbki czosnku
1 liść laurowy
2 ziela angielskie
2 skrzydełka z kurczaka
2 łyżki masła
1,5 łyżki mąki pszennej
2 kromki chleba
laska kiełbasy wiejskiej
majeranek, sól, pieprz
vegeta (nie musi być)
Skrzydełka myjemy i odgotowujemy. W tym czasie obieramy ziemniaki, pietruszkę i marchewkę. Ziemniaki kroimy w kostkę a marchewkę i pietruszkę w plastry.
Odgotowane skrzydełka, pokrojone warzywa wrzucamy do gara (3l) i zalewamy do pełna wodą. Dodajemy czosnek, ziele angielskie i liść laurowy. Gotujemy do zmięknięcia ziemniaków. Doprawiamy solą, pieprzem i majerankiem. Można też dorzucić małą łyżeczkę vegety.
Kiedy zupka jest już prawie gotowa z łyżki masła i mąki przygotowujemy zasmażkę, którą później dodajemy do zupy, aby była bardziej gęsta i smakowita:)
Kiełbasę kroimy w plasterki, a następnie na krzyż i podsmażamy na złoto. Kiedy jest gotowa układamy na ręczniku papierowym, aby odsączyć tłuszcz i dorzucamy do zupy.
Na drugiej łyżce maseła przygotowujemy grzanki. Chleb kroimy w kostkę i podsmażamy
na złoto. Grzanki dodajemy przed podaniem do zupy nałożonej już na talerze.
Smacznego!:))
